Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
gavra
Zawodowy miauczak
Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warmińsko-Mazurskie Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:01, 04 Maj 2010 Temat postu: Koty widzą duchy? |
|
|
Od wczoraj Kisi bardzo dziwnie się zachowuje. Zawsze uwielbiała przyglądać się sobie w lustrze i 'łapać' siebie. Ale wczoraj wieczorem bała się nawet przejść koło lustra. Kiedy wziełam ją na ręce, ona dalej zaglądała w stronę lustra, choć nie było możliwe by cokolwiek w nim widziała, ponieważ fotele na których siedzimy są w innym kącie pokoju. Potem zaczęła się wzdrygać na każde moje słowo. z rąk jednak nie uciekała. Kiedy sama ją wypuściłam, pobiegła w kącik z wielkimi przestraszonymi oczyma. wodziła wzrokiem po ścianie jakby śledziła robaka. jednak bez specjalnej ciekawości. skuliła się i położyła uszy po sobie. Kiedy podeszłam i pogłaskałam ją, odsunęła się. Dziś rano było ok. ale godzinę temu znów jej się coś popierdzieliło. siedziała wystraszona na łóżku pod ścianą i wodziła po nim wzrokiem. z czasem wychylała łebek jakby chciała zajrzeć co dzieje się za krawędzią łóżka. po czym wzdrygała się i znów kuliła. nawet najeżyła się. w ogóle nie zwracała na mnie uwagi, jakbym w danej chwili nie istniała...... myślałam że może jej coś zaszkodziło, ale moje 3 skrzydłokwiaty są całe, woreczkami się nie bawi wiec tez raczej nie podjadła. ogólnie je swoje żarełko. nie ma jakichś gorących uszu czy nosa, oddycha w miarę regularnie. zachowuje się jak narkoman albo... medium yyy? słyszałam ze niby koty wyczuwają obcą nienaturalną aurę, ale nigdy specjalnie się nad tym nie zastanawiałam. skoro ludzie potrafią to moze zwierzaki tym bardziej?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Kaktusia
Założyciel
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 2201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Glasgow Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 19:28, 05 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
A to ci dopiero temat. Jeśli o duchy chodzi to ja raczej słyszałam, że zwierzęta (ale to o psy chodziło) ich właśnie nie widzą. Ale ja to jest to już każdemu do indywidualnej wiary pozostawiam. A co może być Kisi nie mam pojęcia...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Panterka
Trochę rozmiauczany
Dołączył: 20 Maj 2010
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 21:05, 23 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
ja słyszałam i czytałam kiedyś, że właśnie koty bardzo wyraźnie czuja i może nawet widzą obecność duchów (medium)
Przypomina mi się sytuacja z przed bardzo wielu lat jak moja poprzednia kotka tez przez jakieś kilka dni zachowywała się jakby wyczuwała jeszcze kogoś w domu, później w kuchni przewracały się garnki, oj bałam się wtedy zostawać sama w domu, ale po tygodniu to ustało i kicia tez już więcej się tak nie zachowywała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
l. gwiazdeczka
Administrator
Dołączył: 13 Sie 2008
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Halle (Saale) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:54, 23 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
ha! ja mam znajomą, która twierdzi, że jest medium ta to potrafi człowieka wymęczyć na imprezie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ina.
Rozmiauczany
Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 130
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 17:02, 02 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Hmm... W sumie moja mała czasami nagle spojrzy w jakąś stronę, gdzie nie ma nic ciekawego - np. pusta ściana albo drzwi - i się przygląda. Obstawiam, że po prostu dobiegają do niej odgłosy z klatki schodowej czy od sąsiadów - w końcu koty mają świetny słuch.
A co do Twojej kociastej, gavra, to nie mam pojęcia co się stało, ale faktycznie podejrzana sprawa. Może rzeczywiście "coś" wyczuła...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sendri
Moderator
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chrzanów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:51, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ja nie zaobserwowałam nigdy takiego zachowania u swojego kota. No, może raz zdarzył się atak na lustro (z fuczeniem, najeżeniem, uszami po sobie itd), ale obstawiam, że to był atak na swoje odbicie... (I wolę pozostać przy tej wersji )
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sendri dnia Śro 11:54, 04 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
TheWildRose
Gość
|
Wysłany: Czw 15:55, 15 Lis 2012 Temat postu: |
|
|
Powiem wam że z tym to jest różnie, jest takie zjawisko które nazywa się orb poczytajcie to jest dla ludzkiego oka niedostrzegalne natomiast czesto spotykane na filmach czy zdjeciach.A co do dziwnego zachowanie to moja Shishka często nagle się zrywa biegnie miejsce nóg na łóżku i patrzy się w gorze ujadajac i ucieka i zaczyna cos gonic czesto tez odzi z atym wzrokiem, na poczatku myslalam ze to przez swiatlo ale jak zaczela tak robic jak jest zgaszone to w sumie sie zdziwiłam. Często wted właśnie kłądzie uszka, czasem się też zachowuje jak by dostawałą "pstryczka" w ucho czy zadek i wtedy też zrywa się i gania coś. Ja włąśnie czytałam ze koty, psy i małe dzieci widzą więcej niż dorosły człowiek
|
|
Powrót do góry |
|
|
|