Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
jolik
Trochę rozmiauczany
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wroclaw
|
Wysłany: Śro 16:54, 20 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
A ja mam tzw. kotka na kolanka- więc wszelakie wystawy mi odpadają. Pani powiedziała, od której kupiłam kotka, że nie, chyba ze Daszka byłaby kastratką., albo coś żle zrozumiałam. A zresztą sama nie wiem, nie mam żadnego pojęcia o całej procedurze, wystawiania kotów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kaktusia
Założyciel
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 2201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Glasgow Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:24, 20 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Moim zdaniem to, że kotka jest "na kolanka" nie znaczy, że nie można jej wystawiać. Nie można jedynie jej rozmnażać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jolik
Trochę rozmiauczany
Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wroclaw
|
Wysłany: Śro 17:39, 20 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Dzkieki Kaktus.
To rozumiem i sama jestem za tym aby nie rozmnazac "od tak sobie' jest sporo kotów w schroniskach rowniez pieknych. Nie rozumiem tych ludzi ktorzy kupuja rasowego kociaka a potem rozmnazaja z tzw dachowcem, dzieki takim poczynaniom schroniska pekaja w tzw szwach - i to jest ch............e przykre.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sendri
Moderator
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chrzanów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 16:52, 22 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Nie wiem jak jest u was, ale wg moich przekonań kotka "na kolanka" nie może być roznmażana, ani wystawiana. Jednak nie znam się na tym bo takowej nie mam, więc mogę się mylić
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
spinoo
Hodowca
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: wrocław Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Pon 18:55, 25 Lut 2008 Temat postu: |
|
|
Sendri , na pierwsze pytanie.. tak masz racje nie powinna, ale ponieważ w Polsce nie ma obyczaju , wymogu wczesnej kastracji , jest tak jak jest . Stąd wiele kotów rodzi wiele kotów , i zamiast poprawiać daną rase , niestety obniżamy jej jakość , jakby to żle nie zabrzmiało. Ale takiego kotka kastratka można spokojnie wystawiać i zdobywać tytuły. Dla mnie wystawy to najlepsza rozrywka , mimo podróży , przygotowań, kosztów
A my byliśmy wczoraj w Poznaniu , no i Pola juz w klasie otwartej dostała pierwszego CAC . Jeszcze dwa i bedzie pierwszy tytuł CH / champion /
Mamy tylko nadzieje ze rujki pójdą sobie na jakiś czas precz.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez spinoo dnia Śro 14:12, 27 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sendri
Moderator
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chrzanów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czw 17:19, 06 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Tak, wystawy to coś super
Każdy hodowca stawia swoje wymogi, ale kiedyś pytałam się właściciela hodowli bodajże Norweskich Leśnych i powiedział, że na kolanka to nie może być wystawiany...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
spinoo
Hodowca
Dołączył: 04 Gru 2007
Posty: 335
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: wrocław Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Nie 19:23, 09 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Nie prawda , problem w tym że teoretycznie kot na kolanka jest gorszy w typie , zatem w czasie wystawy ma dużo mniejsze sznse na dobrą ocenę. Przecież wystawia się też koty domowe. Widzałem juz kilka kotów tzw na kolanka które były znacznie lepsze w typie niz do hodowli. Często tzw na kolanka oznacza , że kot jest dobry w typie ale hodowca nie chce tej lini powielać po za swoją hodowlą
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kaktusia
Założyciel
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 2201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Glasgow Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 22:14, 09 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Oczywiście mi chodziłoo wystawianie kot po sterylizacji. Przecież jest taka specjalna kategoria. W końcu każdy kotek na kolanka powinien być kastratem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sendri
Moderator
Dołączył: 24 Sie 2007
Posty: 909
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Chrzanów Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 13:04, 10 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Niektóre hodowle sprzedają tylko koty na kolanka (nawet te najładniejsze) aby nie robić sobie konkurencji!
Co o tym sądzicie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kaktusia
Założyciel
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 2201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Glasgow Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pon 15:51, 10 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
No mi to się nie podoba. Ogólnie rzecz biorąc słowo konkurencja nie najlepiej się kojarzy, ale cóż nie unikniemy tego. Na kotki kolankowe powinno wysawiać się umowę zoobowiązującą do starylizaji, bo na słowo to różnie z ludźmi bywa
P.S. Podzieliłam temat, żeby nie zasmiacać watku o koteczkach spinaa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Grażyna
Jeszcze nierozmiauczany
Dołączył: 23 Sie 2009
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Olsztyn Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 1:55, 23 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
Chciałam kupić małą syberyjską koteczkę i przeżyłam ogromne zdziwienie i trwogę, gdy w hodowli powiedziano mi, że oczywiście sprzedadzą mi kota na kolana, ale muszą go wysterylizować. Na moje oburzenie, że kociak ma dopiero 3 miesiące, właściciel stwierdził, że to żaden problem. Czy rzeczywiście wiek kota nie ma znaczenia w przypadku przeprowadzenia sterylizacji? Moja pani weterynarz twierdzi, że powinno się przeprowadzać zabieg po pierwszej rujce.Nie kupiłam kota z tej hodowli, bo wydało mi się jednak, że mam do czynienie z "fabryką"kotów.Zraziłam się do hodowcy.Kupiłam w innej hodowli, w której w ogóle nie było mowy o sterylizacji.Grażyna
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
l. gwiazdeczka
Administrator
Dołączył: 13 Sie 2008
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Halle (Saale) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 10:16, 23 Sie 2009 Temat postu: |
|
|
termin wykonania zabiegu ma znaczenie (i to bardzo duże) dla prawidłowego rozwoju kota. słusznie zrobiłaś, rezygnując z tej hodowli
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dorozd
Hodowca
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 17:45, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
l. gwiazdeczka napisał: | termin wykonania zabiegu ma znaczenie (i to bardzo duże) dla prawidłowego rozwoju kota. słusznie zrobiłaś, rezygnując z tej hodowli |
Pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Szkoły są różne i co vet, to inne spojrzenie na problem. Generalnie zarzuca się wczesnej kastracji zwiększanie prawdopodobieństwa wystąpienia niedorozwoju cewki moczowej u - kocurów - co powoduje w przyszłości zapalenie cewki moczowej i tego typu problemy. Jednoznacznych wyników badań potwierdzających takie twierdzenie nie ma. U kotek wczesna kastracja niesie za sobą same zalety. Zmniejsza się do zera ryzyko zachorowania na raka macicy ale i raka sutków itp. Nie wspominając już dla obu płci zalet związanych z zachowaniem warunkowanym hormonami.
Wcześnie wykastrowałam mój drugi miot i mam zamiar zrobić tak z każdym kociakiem nie przeznaczonym do hodowli. Poczucie zapewnienia kociakom spokojnego życia (w końcu powołując je na świat jestem odpowiedzialna za ich przyszłe życie) - bezcenne.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez dorozd dnia Śro 17:46, 02 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
l. gwiazdeczka
Administrator
Dołączył: 13 Sie 2008
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Halle (Saale) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 18:20, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
to chyba zależy od tego, co rozumiemy przez wczesną sterylizację. niestety, hormony steroidowe regulują nie tylko zachowania seksualne, ale też mają bardzo duże znaczenie dla rozwoju organizmu, prawidłowego wzrostu itd., dlatego nie jest dobrze pozbawiać kociaka zbyt wcześnie organów, które je produkują. w organizmie wszystko tworzy zgraną całość i usunięcie jednego z elementów MUSI odbić się jakoś na całej reszcie. może będzie fajnie i nic się nie stanie, ale stuprocentowej pewności mieć nie można.
weterynarzem nie jestem, ale wszystkie ssaki mają podobną fizjologię [/u]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
dorozd
Hodowca
Dołączył: 26 Lis 2008
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Warszawa Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 20:17, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
l. gwiazdeczka napisał: | dla rozwoju organizmu, prawidłowego wzrostu itd., dlatego nie jest dobrze pozbawiać kociaka zbyt wcześnie organów, które je produkują. [/u] |
Też byłam ofiarą takiego tłumaczenia. Niestety, dowodów na ten argument praktycznie brak. Jest tyle samo ZA co i PRZECIW. Te "za" zdecydowanie przeważają, więc podojemuję - jako hodowca - ewentualne ryzyko i na dzień dzisiejszy uważam, że warto.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
l. gwiazdeczka
Administrator
Dołączył: 13 Sie 2008
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Halle (Saale) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 23:13, 02 Wrz 2009 Temat postu: |
|
|
rozłożyłaś mnie teraz, poważnie... bez urazy - moje argumenty potwierdza każdy podręcznik fizjologii, ba! nawet szkolny do biologii, a dowodów polecam szukać w pracach naukowych, wynikach badań itp. nie zamierzam Cię przekonywać, bo pewnie i tak mi się nie uda, ale sama chętnie pozostanę ofiarą tłumaczeń opartych na wieloletnich doświadczeniach endokrynologów, fizjologów i wielu innych naukowców. niestety - pomijanie dawno odkrytych i potwierdzonych rzeczy nie sprawia, że one nie istnieją (w myśl zasady "jak nie chcesz być chory, to stłucz termometr")
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez l. gwiazdeczka dnia Śro 23:17, 02 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jorma
Jeszcze nierozmiauczany
Dołączył: 12 Sie 2010
Posty: 11
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Stargard, Szczecin Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Pią 20:58, 13 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Jak mój chłopak kupował kotka zapłacił 800zł i jest to tak zwany kot na kolanka. Jeśli chciałby go zaprezentować na wystawie lub otrzymać rodowód jego kociąt musiałby dopłacić drugie tyle tej hodowli. Dopłacić można w każdej chwili ale uważam że bezpieczniej jest zobaczyć jak kot się rozwinie. Nasz kot pcha się w różne niebezpieczne sytuacje, a gdyby uległ wypadkowi to opcja wystawy raczej odpada.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
silviassib
Hodowca
Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 155
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Krakow Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 11:00, 14 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
jorma napisał: | Jak mój chłopak kupował kotka zapłacił 800zł i jest to tak zwany kot na kolanka. Jeśli chciałby go zaprezentować na wystawie lub otrzymać rodowód jego kociąt musiałby dopłacić drugie tyle tej hodowli. Dopłacić można w każdej chwili ale uważam że bezpieczniej jest zobaczyć jak kot się rozwinie. Nasz kot pcha się w różne niebezpieczne sytuacje, a gdyby uległ wypadkowi to opcja wystawy raczej odpada. |
jestem przerażona tym co czytam....
Co ma rozwinięcie kota do otrzymania rodowodu ktory mu sie nalezy??
Powiedz prosze z jakiej hodowli masz kociaka?
Każdy hodowca ma OBOWIĄZEK wydać rodowód KAŻDEMU kociakowi urodzonemu w jego hodowli.
Cena kocia tan kolanka jest nizsza niz cena kota do hodowli, czesto tez hodowcy rozgraiczaja jeszcze na kociaki wystawowe nie hodowlane ale rodowod??
Nie ma prawa Wam go nie dać!
Nie ma znaczenia czy kociaka dostajesz za darmo,czy jest na kolanka czy do hodowli rodowod masz prawo otrzymac!
Chyba ze to nie hodowla a jakiś pseuduch i Twoj kociak wcale nei ma rodowodu więc i nie jest kotem rasowym czyli w tym przypadku Sibkiem
Chyba że piszę o zmianie umowy na kota wystawowego lub hodowlanego to rozumiem że chodzi o zapis w umowie ? ale rodowod otrzymalas z kociakiem tak ??
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez silviassib dnia Sob 11:01, 14 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kaktusia
Założyciel
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 2201
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Glasgow Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 11:26, 14 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
jorma napisał: | lub otrzymać rodowód jego kociąt |
Z tego wynika chyba, że kociak jormy ma rodowód, ale właśnie nie jest przeznaczony do hodowli.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
l. gwiazdeczka
Administrator
Dołączył: 13 Sie 2008
Posty: 2071
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Halle (Saale) Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Sob 13:26, 14 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
kota na kolanka mozna chyba normalnie wystawiać i nie trzeba za to dopłacać... albo jak kupowałam swojego, to w hodowli była promocja i skoro kot nie jest przeznaczony do hodowli, to nie może mieć kociąt, prawda? chyba czegos tu nie rozumiem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|